Im bliżej wyborów, tym więcej kamerek.

Mało kto ma czas i ochotę uczestniczyć w posiedzeniach rady miasta. Mało kto jest zainteresowany śledzeniem ich przebiegu w Internecie. Na żywo sesje są śledzone przez nie więcej niż kilkadziesiąt osób. W gminie liczącej ponad 20000 mieszkańców, te wyniki mówią same za siebie.
opracowanie własne

Na szczęście nie jest tak, że mieszkanki i mieszkańcy gminy Siechnice są pozbawieni informacji i jeżeli czegoś chcą się dowiedzieć, to muszą sięgać do oryginalnych dokumentów, uchwał, paragrafów, albo udać się osobiście na spotkanie z przedstawicielami władzy. Nasi gminni “wybrańcy narodu” dają możliwość spotkania również w przestrzeni wirtualnej.

Ze strony urzędu gminy możemy liczyć na pigułki informacyjne pod postacią “Wiadomości Siechnickie”. Daleko im do “Wiadomości” emitowanych o godz. 19.30 w TVP, ale jako produkowane i reklamowane za pieniądze ratusza mają określoną linię programową i zawężone spektrum prezentowanych opinii.

Nieregularnik “Co tam Panie w samorządzie” to produkcja spod ręki Jakuba Janusza Kłosińskiego. Radny z Radwanic od czasu do czasu wpuszcza w Internet filmiki z autorskim podsumowaniem sesji rady gminy lub opisem spraw, które uważa za warte poruszenia.

Od jakiegoś czasu jego klubowy kolega Łukasz Kropski, radny z Siechnic wprowadził cykliczne spotkania z mieszkańcami za pomocą aplikacji Teams i Facebook. Dodatkowo po każdej sesji prowadzi na żywo w Internecie transmisję #KropskiPoSesji. W programie omawia uchwały, którymi radne i radni się zajmowali oraz opisuje szerzej to, co na sesji się działo. W trakcie emisji mieszkanki i mieszkańcy mogą zadawać pytania, dzielić się swoimi uwagami i pomysłami.

I właśnie z ostatniej, trzynastej edycji #KropskiPoSesji dowiedzieliśmy się, że kolejni radni planują używać nowych narzędzi do komunikacji z mieszkańcami. Zgodnie ze słowami Kropskiego, dyżury on-line mają zacząć pełnić przewodniczący rady Roman Kasprowicz oraz jego zastępca Piotr Nowiński.

To dla mieszkańców Siechnic dobra informacja, bo do tej pory żaden z radnych burmistrza nie stosował wspomnianych narzędzi, tak chętnie wykorzystywanych przez ich adwersarzy z klubu Gmina Fair Play.

Rzeczą budzącą zastanowienie jest to, że zdecydowali się to zrobić dopiero teraz, po zakończeniu się lockdownu. Warto w tym miejscu przypomnieć, że rada gminy Siechnice była jedną z pierwszych w Polsce, która przeprowadziła swoje obrady zdalnie. Panowie przewodniczący, kierujący pracą rady byli w awangardzie polskich samorządowców i z pewnością kompetencji technicznych im nie brak. Lepiej późno niż wcale, a wybory samorządowe coraz bliżej. Dyskusja o problemach gminy może tylko na tym zyskać.

>