Sesja absolutoryjna naszpikowana emocjami.

Po trzech dniach obrad zakończyła się sesja rady miejskiej, podczas której radni udzielili wotum zaufania burmistrzowi Milanowi Usakowi.
zdjęcie poglądowe, źródło: UM Siechnice

Czerwcowa sesja rady miejskiej obfitowała w emocje, jakich mury nowego ratusza chyba jeszcze nie doświadczyły. Dość napisać, że sam włodarz gminy przyznał, że takiego “mordobicia” nie pamięta. W porządku obrad głównymi punktami była prezentacja i dyskusja nad raportem o stanie gminy w 2020 roku, udzielenie absolutorium burmistrzowi oraz wyrażenie dla niego wotum zaufania.

Zgodnie z prawem taki raport to “zdjęcie rentgenowskie” tego co się w działo w gminie, jak działał burmistrz i podległe mu instytucje w 2020 roku. Naturalne więc, że władze chciały pokazać się z jak najlepszej strony, a opozycja krytykowała i kontrowała ten przekaz. Prawo stanowi też, że debata nad raportem jest… nieograniczona czasowo i trwa do momentu, kiedy nikt nie będzie miał już nic do powiedzenia. A że to dokument długi, bogaty w punkty zapalne, temperament mówców duży to i polityczny spektakl trwał przez trzy dni.

Największe emocje, żeby nie rzec awantury, wywołały dyskusje o pracy wodociągów, opóźnieniach w budowie ośrodka zdrowia i nieukończonej budowy szkoły podstawowej. Niestety dyskusja dość szybko z tematów merytorycznych przechodziła na sprawy personalne i prywatne porachunki radnych oraz burmistrza. Nie bez znaczenia na przebieg sesji była postawa jej przewodniczącego, któremu momentami trudno było okiełznać rozgrzanych do czerwoności dyskutantów.

Doszło nawet do sytuacji, kiedy burmistrz przytoczył słowa, które w kuluarach kilkanaście miesięcy temu Katarzyna Nowak-Pokorny miała skierować do radnego Piotra Gądzińskiego. Były to słowa wyjątkowo wulgarne. Bez wątpienia radni nigdy nie powinni takim językiem i argumentami prowadzić sporów.

Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że wyciągnięcie tych zaszłości miało na celu nie walkę o lepsze standardy na sali posiedzeń tego dnia, lecz twarde zripostowanie politycznej przeciwniczki. Natomiast wywołany z nazwiska radny z Żernik Wrocławskich wybrał chyba najlepszą dla zachowania powagi obrad opcję i milczał nie dając paliwa do kolejnej słownej bitki.

Ostatecznie, burmistrz absolutorium i wotum zaufania zdobył głosami 11 radnych. W latach poprzednich wyniki kształtowały się odmiennie. W 2019 na tak było 15 radnych, w 2020 na tak było 14 radnych

Dziękuję tym Radnym, którzy głosowali za udzieleniem wotum zaufania i absolutorium, ponieważ jest to wyraz uznania nie tylko dla mnie, ale przede wszystkim dla Pracowników Urzędu Miejskiego, jednostek organizacyjnych gminy, spółek gminnych oraz wszystkich osób, które wspierały mnie i służby gminy w wykonywaniu zadań w tym wyjątkowo trudnym roku pandemii COVID-19. W trudnym roku pandemii dochody budżetu zrealizowaliśmy na poziomie 104,17% planu, a wydatki ogólne wyniosły 86,96% z planowanych. Bez Naszej wspólnej pracy na rzecz Gminy Siechnice nie byłaby możliwa realizacja wielu odważnych działań i inwestycji. Przez dużą część ubiegłego roku Państwa praca wykonywana była w warunkach zagrożenia i niepewności co do zdrowia i życia swojego, swoich bliskich i współpracowników, dlatego jeszcze raz serdecznie Państwu za to dziękuję!

Burmistrz Siechnic Milan Usak

Jeżeli macie kilkanaście godzin wolnego czasu, to tu znajdziecie transmisje.

>